gry kasyno przez vpn

ARCHIWUM

Pamapol Wieluń – AZS UWM Olsztyn, typ: 2, kurs: 2.4

Dyscyplina: Siatkówka
Rodzaj zakładu: 2drogowe
Typ: 2
Kurs: 2.40
Stawka: 4/10
Data rozpoczęcia: 29.12.2010 18:00
Bukmacher: Unibet

Może się wydawać, że z uporem maniaka próbuję grać na przełamanie akademików z Olsztyna, nie mając w ogóle żadnej pewności, że takowe nadejdzie. Cóż, przed jutrzejszym spotkaniem z Wieluniem nie pozostaje mi nic innego jak tylko zadać jedno, proste, niezbyt skomplikowane pytanie : jak nie z nimi to z kim ? Do końca rundy zasadniczej pozostało pięć kolejek. Poza ekipą z Wielunia, Olsztyn zmierzy się jeszcze z Resovią, Jastrzębskim,

Skrą, i Politechniką. Szanse na zwycięstwa z tymi zespołami są raczej niewielkie, dlatego też, niezwykle ważne w perspektywie walki o utrzymanie jest spotkanie z Pamapolem. Z ligi spada bezpośrednio ostatni zespół, drugi od końca walczyć będzie z wicemistrzem II ligi w barażach o prawo gry w nadchodzącym sezonie w PLS. Tabela nie kłamie. Wszystko wskazuje na to, że to pomiędzy Olsztynem, a Wieluniem toczyć się będzie walka o grę w barażach. Trzeci do końca Jastrzębski Węgiel w końcu zacznie wygrywać, przewaga ośmiu oczek Fartu Kielce wydaje się niezagrożona. Po przemeblowaniu składu ekipy z Warmii i Mazur, czyli przyjściu m.in. Gromadowskiego i Tui liczyłem przynajmniej na pierwszą 6. Skoro ja się zawiodłem, to co muszą myśleć sami zawodnicy ?

Gospodarze jutrzejszego pojedynku nie wygrali od 9 spotkań. Ostatni raz cieszyli się ze zwycięstwa 3 listopada, kiedy to pokonali u siebie 3-0 Delectę Bydgoszcz.Z kolei AZS ostatni raz wygrał 8 kolejek temu, kiedy to podejmował w Uranii właśnie Pamapol. Tak więc jutro nie ma się co ukrywać staną na przeciwko siebie dwa najsłabsze obecnie zespóły w lidze. Zbliżone potencjałem, chociaż dalej będę upierał się, że akademików stać na dużo lepszą grę. Mają chłopaki potencjał, ale najzwyczajniej w świecie brakuje postawienia tej kropki nad i. Tak było choćby w ostatnim spotkaniu z Fartem. Zbyt łatwo Olsztyn oddawał punkty w jednym ustawieniu przy dużej przewadze. I tak z 7-2 po chwili robiło się 7-7. Z 21-18, 21-21. Na dodatek niewykorzystano 6 piłek setowych. Dwie z nich były nawet w górze, ale albo to Winnik był blokowany albo Siezieniewski atakował w aut. Bolalo przede wszystkim to, że nie podejmowano ryzyka na zagrywce. Jak to się robi pokazał Francuz Kapfer, który przy pierwszej piłce setowej zaserwował na tyle mocno, że wygrał swojej ekipie drugiego seta. W trzecim sytuacja podobna.

Gra Olsztyniaków fragmentami wygląda naprawdę przyzwoicie, szkoda jednak, że momenty dobrej gry przeplatane są długimi zastojami w grze, kiedy to albo wysoka przewaga jest niwelowana, albo przeciwnik ucieka na kilka oczek. W zespole z Wielunia nie ma wielkich nazwisk. Są za to solidni gracze jak Stelmach, Błoński, Babkov, czy Rybak. Olsztyn nie ma się czego bać, bo składu gorszego nie ma na pewno. Problem polega tylko na tym, że zawodnicy grają poniżej oczekiwań. Czas na przełamanie ? Wystarczy, że zagrają tak jak z Fartem, z tą tylko różnicą, że zachowają zimną krew w końcówce. No, i na koniec jeszcze jedna uwaga co do środkowego Guni. Jestem pewien, że dużo więcej drużynie dałby młody Hain. Szkoda, że Cretu podobnie jak Sordyl boi się zaryzykować i postawić na młodość. Przecież Gunia nie potrafi ani zaserwować ani skończyć ataku na czystej siatce… Podsumowując. Jutro może się zdarzyć wszystko. Szanse oceniam po równo. Wiem, że AZS potrafi grać znacznie lepiej. Liczę, że jutro w końcu przerwą tę passę, kompromitujących porażek, i że chłopaki zaczną w końcu grać na miarę swoich możliwości. 2.4 za lekką stawkę, okaże się, czy gram na nich po raz ostatni, czy też dadzą jeszcze jakąs nadzieje na lepszą przyszłość – ich, siatkarską.

kasyna gry